Tłusty Czwartek
||

Tłusty czwartek w Willi Pod Lasem – zapach domu i przepis od babci

Są takie dni w roku, które mają swój zapach jeszcze zanim nadejdą.
Tłusty czwartek jest właśnie jednym z nich. Wystarczy pomyśleć o cieście drożdżowym, o ciepłym oleju, o cukrze pudrze opadającym lekko jak śnieg i już wiadomo, że zbliża się czas domowych pączków.

W naszym domu tłusty czwartek od zawsze był dniem szczególnym, ale nie ze względu na ilość, lecz na sposób przygotowania. Pączki robiło się spokojnie, bez pośpiechu, często od rana. Był to czas rozmów, wspólnego bycia w kuchni, czekania aż ciasto wyrośnie.

Przepis, z którego korzystamy do dziś, pochodzi od mojej babci. Jest prosty, ale wymaga cierpliwości i uważności, a może właśnie dlatego pączki z niego wychodzą miękkie, delikatne i długo zachowują świeżość. Dzielę się nim poniżej, aby każdy, kto ma ochotę, mógł spróbować przygotować je u siebie w domu.


Kilka rzeczy, które warto wiedzieć, zanim zacznie się smażyć pączki

Z doświadczenia wiem, że drobne szczegóły robią największą różnicę:

  • składniki powinny być w temperaturze pokojowej, ciasto drożdżowe lubi ciepło i spokój,
  • ciasto potrzebuje czasu, nie pośpiechu, dobre wyrastanie to połowa sukcesu,
  • tłuszcz nie może być zbyt gorący, pączki zrumienią się zbyt szybko z zewnątrz, a w środku pozostaną ciężkie,
  • po usmażeniu warto dać im chwilę odpocząć, wtedy są najbardziej miękkie.

To drobne rzeczy, ale właśnie one sprawiają, że wypiek staje się przyjemnością, a nie tylko zadaniem do wykonania.


Pączki od babci – przepis

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 50 g świeżych drożdży
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 4 żółtka
  • 80 g cukru
  • 60 g masła (roztopionego i lekko przestudzonego)
  • 1 łyżka spirytusu
  • szczypta soli
  • marmolada lub konfitura do nadziewania
  • tłuszcz do smażenia
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie

1. Rozczyn
Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, dodać kilka łyżek ciepłego mleka i odrobinę mąki. Odstawić w ciepłe miejsce na około 10–15 minut, aż rozczyn zacznie pracować.

2. Ciasto
Do miski przesiać mąkę, dodać żółtka utarte z cukrem, rozczyn, mleko, szczyptę soli i na końcu roztopione masło oraz spirytus.
Wyrabiać ciasto, aż stanie się gładkie i elastyczne.

3. Wyrastanie
Przykryć miskę ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około godzinę, aż ciasto podwoi objętość.

4. Formowanie
Z wyrośniętego ciasta formować kulki, lekko je spłaszczyć i odkładać na stolnicę oprószoną mąką. Przykryć i pozostawić jeszcze na 20–30 minut.

5. Smażenie
Smażyć w dobrze rozgrzanym, ale nie zbyt gorącym tłuszczu, aż pączki będą złote z obu stron. Po usmażeniu odkładać na papier, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.

6. Nadziewanie i wykończenie
Po lekkim przestudzeniu nadziewać marmoladą lub konfiturą i oprószyć cukrem pudrem.


Wskazówki, które przekazywano w naszej rodzinie

  • ciasto najlepiej wyrabiać spokojnie i dokładnie,
  • w kuchni powinno być ciepło, bez przeciągów,
  • nie warto się spieszyć, pączki lubią czas i cierpliwość.

Smak, który niesie wspomnienia

W tłustym czwartku najbardziej lubię nie same pączki, ale atmosferę, która się wokół nich tworzy.
Ciepło kuchni, zapach drożdży, rozmowy, ktoś zaglądający z ciekawością do garnka…

To chwile, które zostają w pamięci na długo, czasem mocniej niż same smaki.

W Willi Pod Lasem często widzimy, jak goście odnajdują tu właśnie takie proste, spokojne momenty przy stole, przy herbacie, przy domowym cieście. Może dlatego tłusty czwartek jest nam tak bliski.

Jeśli zdecydujesz się przygotować te pączki u siebie, życzę, żeby w Twojej kuchni było tego dnia ciepło, spokojnie i domowo.
A jeśli kiedyś trafisz do Willi Pod Lasem w tym czasie być może zapach smażonych pączków spotka Cię już przy wejściu.

Podobne wpisy